Zed – Czyli rysunki z League of Legends

Zed - Czyli rysunki z League of Legends

W końcu po prawie 17 miesiącach tworzenia tradycyjnych rysunków inspirowanych grami udało nam się wejść w prawdziwy rytm wydawniczy! Wiem brzmi to dosyć dziwnie. Ale jak inaczej nazwać regularne, stałe tworzenie przez nas prac? Doskonale wiecie, że kochamy rysunki, dlatego też praca nad Zedem była wyjątkowo satysfakcjonująca.

Rysunki  League of Legends zapoczątkowały coś nowego. Od dawna szukaliśmy stylu, który będzie nas reprezentował, chociaż w jednej serii. W końcu się udało, nasze prace przedstawiające bohaterów z Lola, są wyjątkowo charakterystyczne, nasza oryginalna kompozycja, styl rysowania skupiający się na postaci zachowując pozornie prostotę rysunku w końcu daje nam satysfakcje, pozwala też w pełni skupić się na kreacji.

Wiele osób uznaje, że rysunki inspirowane czymś, czyli ,,fan arty” to jest rzecz nie rozwijająca, nic bardziej mylnego! Oczywiście działa to tylko w momencie gdy tak jak my staramy się kompletnie ,,rekonfigurować” pracę. Nadajemy naszym postaciom nowy charakter, pozy, wyciągamy na wierzch szczegóły na których inni się nie skupiają, idziemy tą trudniejszą ścieżką bo w końcu rysowanie po swojemu, wymyślanie kompozycji to wyjątkowo niewdzięczne zajęcie.

Nie mamy nic gotowego, nie bawimy się w przebieranki, kolorowanki staramy się zawsze mieć świeże podejście do naszych prac. Zeda z League of Legends, każdy widział. Grafik, rysunków przedstawiających tą postać jest masa w końcu Zed jest cholernie popularnym bohaterem. Ale wszyscy Ci artyści zapominają o jednym, CIENIU. Bo właśnie ten aspekt zabójcy w Zedzie jest najważniejszy.

Mnie osobiście nie obchodzi fakt, że jego design jest kolejną podróbką Shreddera z Żółwi Ninja, ale sam fakt, że para się zakazanymi sztukami Ninja, tak niebezpiecznymi, że prawdopodobnie Zed, który był Zedem wcale już nim nie jest, dla mnie jest najważniejszy. Dlatego w naszym przypadku zbrodnią byłoby nie ukazać właśnie tego elementu na rysunku. W ten sposób nie musimy korzystać z rad Pań od Plastyki z Podstawówki, kartka nie musi być cała zamalowana po prostu dlatego, że nasz rysunek ma przekaz. Cień jest nieodłącznym ,,towarzyszem” Zeda, dlatego rysunki z tą postacią zawsze powinny go zawierać, pomijanie go jest zbrodnią, to tak samo jakby odebrać Quinn Valora.

Wasz ostatni odzew pod naszym odcinkiem z Jhinem w roli głównej naprawdę pozytywnie nas zaskoczył. Miło nam, że tak gorliwie walczyliście o postać, którą chcecie zobaczyć jak najszybciej wykonaną przez nas. Takie zaangażowanie naprawdę daje nam motywację, lubimy League of Legends dlatego zawsze staramy się dać z siebie wszystko przy tworzeniu nowych prac, Wy nam pomagacie bo dzięki głosowaniu nie musimy prowadzić batalii ,,którą postać narysujemy następną”!

Oczywiście i tym razem macie okazję się wykazać. Mamy nadzieje, że nasz odcinek z Zedem w roli głównej przypadł Wam do gustu i również tam będziecie głosować na następną postać, która zagości na naszym kanale, blogu i fanpage już za kilka tygodni bo następny rysunek przeniesie nas do krainy miłości, będzie to specjalna edycja walentynkowa, na nasz własny szalony i pokręcony sposób!

Jeśli chodzi o sam gameplay, jestem zachwycony Zedem, nie jest to prosta postać ale jeszcze nigdy nie mieliśmy tyle frajdy, tym bardziej, że nasza kooperacja staje się coraz lepsza. Aż łezka w oku się kręci, że kiedyś w ten sposób grało się na pegazusie w różne archaiczne tytuły, które z pewnością zapadły mi głęboko w pamięci, kto by się spodziewał, że można wrócić do tych czasu po prostu grając z dziewczyną w naprawdę nietypowy sposób!

Jeśli będziecie mieli jakieś pytania to zapraszam do komentarzy, nie zapomnijcie też o polubieniu : fanpage i subskrypcji naszego kanału 🙂

Trzymajcie się ciepło!
Marek

2 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *