Za nami pół roku

kolaż
Pomysł na stworzenie naszego bloga zrodził się jakiś czas temu. Zawsze staram się widzieć w ludziach to co najlepsze, a oprócz miliona rożnych pozytywnych cech jakie oferuje Kinga, jej umiejętności plastyczne są bezspornie bezkonkurencyjne. Ale nie było łatwo, rysowanie postaci z gier całkowicie różni się od tworzenia portretów czy pejzaży chociażby dlatego, że przy najpopularniejszych rysunkach wcale nie trzeba grzeszyć kreatywnością, wystarczy umieć doskonale kopiować to co się widzi albo skorzystać z podświetlanego stołu kreślarskiego.

 

Całkiem inaczej jest z designem postaci z naszych ulubionych gier. Oprócz tego, że trzeba mieć dosyć dużą wiedzę na ich temat to dodatkowo trzeba potrafić sprawnie operować ołówkiem, żeby nowy rysunek nie był kopią, a zachęcał swoją unikatowością.
Nie przeczę na początku tworzyliśmy rysunki najpopularniejszych postaci, Xin Zhao z League of Legends czy Diablo z Diablo 3. Mimo iż były to praktycznie kopie grafiki komputerowej przelane na papier, to już posiadały nasz charakter i moc jaką w sobie drzemie tradycyjna sztuka.

Xin Zhao

Xin Zhao z League of Legends

003
Oczywiście znalazły się opinie, które wyśmiewały nasz pomysł rysowania postaci z gier ,,bo od tego jest photoshop” w tym argumencie jest trochę racji. Tyle, że mimo rozwoju technicznego i kulturalnego, ludzie nadal bardziej ufają rzeczom które można dotknąć niż bajtom zapisanych danych na nośniku.

Z biegiem czasu nawiązywaliśmy kontakty z niesamowitymi ludźmi.
Karol Kłos dzięki nam spełnił swoje marzenie, został superbohaterem, Wojciech Włodarczyk również dostał własny projekt cyborga. Po skontaktowaniu się z Wardęgą otrzymał on od nas nas rysunek, który spełnił jego dzikie fantazje.

Super Bohater - Karol Kłos

Wojciech Włodarczyk

10890564_587095178090673_1486044839_n

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejnym ciekawym projektem, który całkowicie pasuje do świata gier była okładka dla zespołu mmorpg.org.pl , którą zawsze możecie zobaczyć w podsumowaniu tygodnia.


Przewinęło się nawet parę projektów tatuaży i naprawdę nie możemy się doczekać aż je zobaczymy na skórze osób, które je od nas zamówiły.


Tworzenie czegoś nowego pozwala nam poczuć prawdziwe spełnienie, poza tym jakby nie patrząc własnie to się najbardziej podoba naszym fanom.
Ale tak naprawdę najbardziej dumni jesteśmy z naszego najwspanialszego tworu, a mianowicie ,,Białowieskie Koło Rysunkowe”. Prowadzimy je już prawie od 4 miesięcy każda osoba, która się zapisała, ołówek trzymała tylko na przymusowych zajęciach z plastyki w szkole. Dlatego musieliśmy uczyć ich podstaw. Dzięki ciężkiej pracy już widać efekty, nasi wychowankowie potrafią poprawnie cieniować, ich rysunki wyglądają coraz lepiej, a Kinga nie może przestać się cieszyć za każdym razem gdy tylko słyszy od któregoś członka koła : ,,rysuje tak dzięki tobie!”
Będąc noobami w blogosferze od początku popełnialiśmy masę błędów, czy to w tekstach czy w rysunkach, zresztą na pewno możecie to zobaczyć/przeczytać bo staramy się dodawać wpis jak najczęściej z jak najlepszym rysunkiem. Nad tekstami jeszcze pracujemy. 🙂
Przy tworzeniu strony powstały również konta na portalach społecznościowych: instagram.com/rotweindame, fanpage BlondynkiTezGraja, twitter, G+ i teraz jesteśmy pewni, że nazwy powinny być jednakowe, mamy więc duży problem ale postaramy się wszystko zmienić na naszą ulubioną czyli Blondynki Też Grają.

Zawsze lubiliśmy wysoko stawiać sobie poprzeczkę. Poza blogiem studiujemy, Ja jeszcze dodatkowo pracuje, dlatego ostatnimi czasy wyglądam jak zombie, bo niestety ale sprawne zarządzanie stroną i portalami społecznościowymi dla osoby, która nigdy tego nie robiła z zawodu nie jest informatykiem może być naprawdę ciężkie, tak ciężkie, że potrafię godzinami siedzieć żeby naprawić jeden problem czy promować naszą twórczość. Dzięki ciężkiej pracy nasze konto na instagramie jest coraz większe nawet w końcu odżył nasz fanpage, a Google nas lubi bo nasza nazwa strony jest na drugim miejscu w wyszukiwarce 😉
Powiedzenie ,,porywać się z motyką na Księżyc” dosyć dobrze nas określa, po tym jak moja Mama poinformowała nas o konkursie Blog Roku 2014 postanowiliśmy zaryzykować i zgłosić się, ot tak po prostu by spróbować swoich sił w konkursie, który z tego co słyszeliśmy jest najważniejszym wydarzeniem każdego roku w Blogosferze.
Drugi etap kompletnie nas zaskoczył, głosowanie smsowe na bloga. Straciliśmy nadzieje. Bo czy można być popularnym i mieć fanów, którzy z chęcią wyślą na was smsa po jedynie 6 miesiącach pracy nie będąc celebrytą ?
Długo głowiliśmy się nad tym, poinformowaliśmy jedynie fanów na facebooku, instagramie i tyle, żadnych grafik, żadnych konkursów po prostu wyczekiwanie. Dlatego gdy sprawdziłem ranking i zobaczyłem przy naszym blogu 3 kulki prawie wyskoczyłem z butów. Tym bardziej zaskakujący był fakt, że byliśmy wysoko w rankingu, pamiętam okrzyki radości gdy po przeliczeniach nasze miejsce zmieniało się z 16 na 13 potem jeszcze niżej, aż w końcu byliśmy w pierwszej dziesiątce i utrzymaliśmy się w niej aż do samego końca. Pozwoliło nam to na wejście do 3 etapu w którym to już Michał Piróg jest odpowiedzialny za wybranie 3 najlepszych blogów z naszej kategorii.
Mówiąc o rankingach kolejnym zaskakującym faktem są wyniki z serwisów Hash.fm oraz Brand24, jesteśmy bardzo wysoko co świadczy o tym, że naprawdę ktoś nas czyta i co najlepsze mówi o nas. To jest cudowne uczucie gdy człowiek dowiaduje się, że to co robi jest doceniane przez innych. Dlatego serdecznie dziękuje wszystkim fanom to bardzo dużo dla nas znaczy i jest świetnym uwieńczeniem 6 miesięcznej pracy.

Marek

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *