Wiedźmin 3: Dziki Gon – Level 90

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon – pojedynek Geralta z Gryfem

Gdy w 2013 roku CD Project Red po raz pierwszy pokazał nam zwiastun gry Wiedźmin 3: Dziki Gon podchodziłem do niej dosyć sceptycznie. Książki i opowiadania Sapkowskiego wręcz uwielbiam, dlatego wielkim ciosem dla mnie był wyjątkowo słaby serial i film o przygodach Geralta. Od tamtej pory komiksy czy gry, na podstawie przygód Geralta nie potrafiły mnie do siebie przekonać. Do czasu wczorajszej premiery!

Od 2013 roku minęło sporo czasu. Po raz kolejny z grą Wiedźmin 3: Dziki Gon zetknąłem się podczas targów PGA w Poznaniu. CD Project Red przygotował niesamowite widowisko. Oprócz występu wokalnego, po raz pierwszy pokazali nam wyjątkowo długi kawałek materiału i właśnie wtedy ta gra przyciągnęła moją uwagę w pełni. Do tego stopnia, że wraz z Kingą już 18 maja odliczaliśmy każdą minutę do premiery.

I tak po pierwszej rozpoczęliśmy najlepszą przygodę ostatnich lat. Jeszcze żadna gra nie zachwyciła nas do tego stopnia abyśmy zrezygnowali ze snu! Wiedźmin jest też przy okazji pierwszą grą w naszej kolekcji, w którą nie potrafiłbym grać bez Polskiego dubbingu. W każdym słowie wypowiedzianym przez Geralta czuć profesjonalizm aktora podkładającego głos ( Jacek Rozenek ). Oprócz tego, naprawdę ciężko znaleźć gdziekolwiek powtarzającą się kwestię, pozostałe osoby zajmujące się dubbingiem również niesamowicie się spisały. Gra w odbiorze jest wyjątkowo lekka, ciężko też znaleźć czas w którym, któryś z NPC nie rzuci mięsem czy jakimś wyjątkowo mocnym żartem.

Dodatkowo już od pierwszych minut Wiedźmin potrafi przyciągnąć uwagę. Ilość fan serwisu w grze jest olbrzymia. Zresztą zobaczcie co was czeka w pierwszych minutach gry:

Pośladki YenneferUntitled

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To tylko początek. Bardziej odważnych momentów w czasie rozgrywki znajdziecie na pewno o wiele więcej.  Jedno jest pewne, zajmie to sporo czasu gdyż świat jaki mamy do zwiedzania jest naprawdę olbrzymi. Mapę odkrywamy praktycznie sami z pomocą ogłoszeń ludności, dlatego aby odkryć naprawdę wszystko , trzeba zaglądać w każdy możliwy kont.
Zwiedzając będziemy się natykać na wiele zadań pobocznych, które się niestety nie skalują przez co zdarzają się momenty w których musimy wykonać misję w miejscu w którym potwory są silniejsze od nas kilkanaście razy. Mimo wszystko należy pamiętać wcieliliśmy się w rolę Wiedźmina – profesjonalnego zabójcę potworów więc zawsze trzeba się podjąć wyzwania.

Aby umilić nam zwiedzanie, towarzyszy nam Płotka, przerażający koń, który pojawia się znikąd po naciśnięciu X. Dodatkowo przy dużych zbiornikach wodnych można znaleźć łodzie, które pozwalają nam na swobodną żeglugę. Jeśli podczas zwiedzania natraficie na drogowskaz będzie on  służył od tej pory za teleport, pozwalający na przemierzanie wielkich odległości w parę sekund. Ale mimo wszystko warto unikać tej metody transportu gdyż w każdym miejscu może być ukryty sekret.

Podczas podróży i wykonywania zadań na swojej drodzę spotkamy wiele maszkar. Osobiście gram na najwyższym poziomie trudności więc spotkania w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon , bardzo często kończą się moją śmiercią, ale pozwala to mi na wielokrotne obmyślanie nowej strategii. Mimo wszystko walka w moim wykonaniu wygląda dosyć koślawo :

Wykonanie audio wizualne gry Wiedźmin 3: Dziki Gon należy do najlepszych jakie kiedykolwiek widziałem. Świat dosłownie żyje, nigdy nie widziałem gry w której aż tak bardzo skupiono by się na florze i faunie, ilość gatunków drzew, roślin czy zwierząt przytłacza, wszystko się też zmienia w zależności od regionu w jakim przebywamy. Woda czy ogień również wyglądają bardzo realnie, szczególnie pięknie w tej grze prezentują się wschody i zachody słońca, czysty majstersztyk! Wszystko ma oryginalne efekty dźwiękowe, muzyka jest miła dla ucha i nie męczy, a podczas walki nawet motywuje.

Moją uwagę też przykuł wszelkiego rodzaju potwory, jest tego masa, topielce, nieumarli, cienie, bandyci i wiele wiele innych, każdy ma swoje własne słabości i mocne strony dlatego też należy dobierać odpowiednią taktykę do każdego rodzaju przeciwnika. Najwięcej frajdy sprawia mi walka z gryfem, oprócz wykorzystywania znaków i mutagenów wyjątkowo przydatna okazuje się też kusza. Dzięki wielu rodzajom uzbrojenia i innych mocy strategii walki jest multum, więc na pewno każdy może zabijać w stylu jaki mu najbardziej pasuje.

Gryf też jest bohaterem naszego nowego rysunku. Rysunku, który jest prawdopodbnie naszą najlepszą pracą. Już od samego początku wiedzieliśmy, że na tej kartce muszą się pojawić najbardziej charakterystyczni przeciwnicy. Geralt i samiec gryfa. Ale żeby nadać tej pracy odpowiedni charakter i sprawić żeby ten rysunek naprawdę do was przemawiał Kinga musiała eksperymentować, nie korzystała tylko z ołówka czy kredek. W tej pracy jest dosłownie wszystko, kredki, ołówek, piórko, promarkery. Mamy nadzieje, że efekt się wam spodoba.

Pisać mógłbym jeszcze długo, bo jest o czym, ale prawda jest taka, że ciężko tą grę opisać słowami, jest naprawdę cudowna i naprawdę warto w nią zagrać. Nie należy też słuchać opinii dotyczącej jej słabej optymalizacji. Przy spełnieniu minimalnych wymagań i aktualizacji wszelkich sterowników zawczasu, gra na pewno będzie chodziła płynnie. Tym bardziej, że my gramy na najwyższych ustawieniach beż żadnych problemów na komputerze, który ma ponad rok.

Marek

To tyle na dzisiaj, wracam do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon 🙂 Jeśli jesteście zainteresowani naszą działalnością, macie pomysł na nowy wpis czy rysunek lub po prostu chcecie pogadać, kontaktujcie się przez nasz fanpage oraz konto na instagramie. Lub zostawcie komentarz tutaj 🙂

21 replies
  1. Paweł Wróbel
    Paweł Wróbel says:

    Będzie można prosić o skan tego? Ewentualnie zdjęcie w dużej rozdzielczości?
    Żeby móc tapetę sobie ustawić albo wydrukować i zawiesić na ścianie, bo to jest takie wspaniałe

    Odpowiedz

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *