Snake mocno krwisty

mgs fb
Metal Gear Solid 5: The Phantom Pain to właściwie pierwsza gra z serii w którą miałem okazję zagrać dłużej. Losy Snake’ów śledziłem dosyć pobieżnie, nigdy zbytnio nie interesowała mnie historia brutalnego świata w którym Ci legendarni najemnicy musieli wielokrotnie stawiać czoła zagrożeniu i tracić swoich bliskich.

Zagłębiając się w historię tej serii muszę przyznać, że Hideo Kojima to jeden z najbardziej pokręconych producentów gier, który właśnie dzięki wprowadzeniu jego specyficznego humoru do serii Metal Gear Solid stworzył majstersztyk, który potrafi wielokrotnie wzbudzać w nas skrajne uczucia. Bo przecież jak można zareagować na konia, który załatwia się w grze czy chociażby na najpotężniejszą broń Snake’ów czyli kartonowe pudło, które wielokrotnie pomogło im zapobiec konfliktom na skalę światową. Z kartonem przeciw armii uzbrojonej w broń nuklearną – czemu nie.

Czytając Wikipedię czy scenopisy serii wielokrotnie złapałem się za głowę, naprawdę początkowo wszystko wydawało się niesamowicie niespójne, nie logiczne, pozbawione sensu. 2 Big Bossów, klon klona sklonowany przez klona. Androidy pokroju Robocopa i inne koszmarności to tylko wierzchołek góry lodowej. Wielokrotne przeplatanie się czasów i historii również nie pomaga w odbiorze tego naprawdę genialnego świata. Ale mimo wszystko przecież ta gra się przyjęła! Po pierwsze historia jako całość to coś pięknego, wielu autorów książek powinno studiować serię aby poznać znaczenia słów ,,dobra historia” Poza tym jest Snake, a raczej 2, a czasami 3 i więcej. Posiadają naprawdę ciekawe osobowości. Oddanie służbie i honorowość tych bohaterów pokazuje nam tylko jak bardzo zapomnieliśmy o podstawowych cechach jakimi powinni kierować się mężczyźni.
Co do samej gry Phantom Pain uważam, że to jedna z ciekawszych pozycji. Od strony graficznej, trzyma bardzo wysoki poziom, irytuje mnie tylko fakt, że większość akcji została umiejscowiona w Afganistanie, przez to krajobraz jest niesamowicie nudny, piach, piach wszędzie tylko piach. Przesadne brudzenie stroju Snake ‚a krwią też nie jest zbyt przyciągające oko. Skoro twórcy postawili na realizm i koń potrafi załatwić swoje potrzeby to dlaczego główny bohater, jeden z najlepszych najemników, dowódca – Snake nie potrafi przez chwilę zadbać o swoją higienę osobistą i przestać wyglądać jak fleja. Animacje bohatera też są dosyć brzydkie, bez różnicy na rodzaj powierzchni, nachylenie ruch postaci jest cały czas taki sam i po pewnym czasie zamiast zachwycać, drażni.
Pomijając te drobne aczkolwiek irytujące elementy, reszta gry naprawdę zachwyca, przepiękna muzyka, ciekawe misję, a szczególnie przeciwnicy to jeden z największych plusów tej serii, osobiście uwielbiam różne wynaturzenia, potwory, mechy i nie do końca żywych przeciwników, a tutaj można znaleźć prawie każdy ich rodzaj, a dodatkowo cieszył mnie fakt, że można ich unieszkodliwić na wiele sposobów.

Zapewne zauważyliście, że tym razem nasz rysunek odbiega stylem od tego co zazwyczaj robimy. Tworząc Snake ‚ a postanowiliśmy trochę poeksperymentować, nadając naszej pracy lekko komiksowy styl. Poza tym achromat połączony z ostrą/ krwistą czerwienią bardzo ładnie wygląda przez co nasz Snake jest wyjątkowo niepowtarzalny.
Snake Blondynki Też Grają

Marek

Na dzisiaj to tyle jeśli macie jakiś pomysł na kolejny wpis lub chcecie żebyśmy coś konkretnego stworzyli napiszcie komentarz lub skontaktujcie się przez nasz fanpage

 

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *