Jhin Wirtuoz – Rysunek, opinia, gameplay

Jhin Wirtuoz, Jhin Virtuoso League of Legends

Siemanko! Od dawna czekałem na postać, która będzie tak blisko związana ze sztuką jak Jhin Wirtuoz. Oprócz tego, że sam właściwie jest żywą chodzącą rzeźbą z dziwaczną naroślą/gipsem na barku, to dodatkowo jego ataki to artyzm w czystej postaci. Wybuchające kwiaty, granaty, prawdziwa broń snajperska, ulti wyglądające najlepiej w całej grze, a dodatkowo świetny voice acting i animacje. Mogę śmiało stwierdzić, że mimo iż jest posklejaną do kupy kopią różnych championów z gry, to taki mashup bardzo fajnie wyszedł Riotowi i dlatego też Jhin nie rozczarował mnie!

Jak już wiecie testujemy nowych bohaterów na serwerach PBE League of Legends. Bywa różnie, czasami denerwują nas dziwne bugi, czasami nowi bohaterowie po prostu nie urywają tyłka. Mają dziwne umiejętności i mechanikę przez, którą ciężko ogarnąć grę w pierwszych minutach. Tak nie było z Jhinem, fakt zaczęliśmy grę bez jakiegokolwiek przygotowania, umiejętności poznawaliśmy w locie i to było naprawdę zabawne. Oprócz tego, że Jhin jest championem z niesamowitym sustainem, to dodatkowo na pierwszy rzut oka denerwujące przeładowanie zrekompensowane zwiększeniem obrażeń jest chyba najciekawszą rzeczą wprowadzoną przez Riot od miesięcy. Naprawdę pozwala na prawdziwą grę strategiczną i uczy poprawnego last hitowania bohaterów przeciwnika, bo jednak ostatni kartridż naprawdę potrafi przywalić!

Dodatkowo każda z umiejętności się łączy w bardzo ciekawe kombosy, a przepiękny kwiat wybucha, Allah Akbar po całości. Ulti zaskoczyło nas zupełnie, zapewnia niesamowity zasięg, jedynie co w nim było irytującego to to, że należało klikać R za każdym razem, zdecydowanie wolałbym aby było to przypisane do przycisków myszki.
Przez to iż Jhin jest mało mobilną postacią zdecydowanie potrzebuje dodatków do przyspieszania chodzenia w innym wypadku po prostu ginie. Wiem, że brakuje nam umiejętności ale mogę śmiało stwierdzić, że oko w oko z Rengarem nie ma szans, chyba, że zauważymy przeciwnika wcześniej wtedy bez problemu Jhin poradzi sobie ze wszystkim z bezpiecznej odległości.
Przez chwilę zastanawiałem się czy przypadkiem nie znalazłby swojego miejsca w jungli wykorzystując do gangów ulti z niesamowitym zasięgiem ale jakoś wątpię, żeby to mogło zrekompensować jego braki w mobilności.
Ogólnie to pożyjemy zobaczymy, bo w League of Legends widziałem już chyb wszystko więc może i wkrótce Jhin zostanie junglerem.

Jak już wspominałem Jhin nie ma zbyt interesującego wyglądu, taka mieszanka różnych istniejących postaci. Całe szczęście zrekompensowano to naprawdę ciekawymi i zabawnymi animacjami, które macie możliwość obejrzeć w naszym nowym odcinku na youtube. W związku z tym, że wygląd postaci nas kompletnie nie porwał postanowiliśmy nadać mu więcej uroku, szczególnie przez film, który zwiastował jego nadejście. Bo w końcu jak można stworzyć tak niesamowity i przepełniony pięknem cinematic, a następnie wypuścić bohatera, który wygląda biednie.

I w ten sposób dosłownie po 15 sekundach od momentu gdy zobaczyłem jego splash art już wiedziałem, Jhin jako znawca sztuki, zostanie przez nas odpowiednio ukazany, tak jak na dżentelmena przystało. Kinga postanowiła dodatkowo wykorzystać parę elementów z filmu Riotu i w ten sposób nasz Jhin zasiadł na przepięknym krześle, z cudownym artystycznym tłem i kieliszkiem taniej berbeluchy w dłoni xD Jednym słowem oryginalność Over 9000 😀 Tradycyjnie najwięcej zabawy było przy wykreślaniu proporcji i samej kompozycji, dodatkowo rozbite lustro dało nam trochę w kość ale patrząc na Wasz pozytywny odbiór daliśmy radę 😀

Co do gameplayu. Ogarniamy z Kingą coraz bardziej, fakt, że dzielimy się klawiaturą i myszką powoli przestaje robić nam jakąkolwiek różnicę. A dodatkowo bawimy się świetnie. Grając nie zawsze jest miło i przyjemnie dostajemy w kość, ale też potrafimy się odbić od dna 😀 Nasze reakcje na pewno zaskoczą Was wielokrotnie.
Pamiętajcie o komentowaniu na naszym kanale, teraz i Wy macie szanse wyboru 😀

Jeśli będziecie mieli jakieś pytania to zapraszam do komentarzy, nie zapomnijcie też o polubieniu : fanpage i subskrypcji naszego kanału 🙂

Trzymajcie się ciepło!

Marek

7 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *