Diablo 3 legenda – Level 9

44
Diablo 3 genialny hack’n’slash wydany przez Blizzard Entertainment jest niesamowitą grą akcji. W ręce graczy trafiła 15 maja 2012 roku. Recenzenci byli bardzo łaskawi. Diablo 3 oberwało po uszach dopiero od zagorzałych fanów serii. Winili grę początkowo za pay2win ( Auction House), potem za brak end game’u. Aby naprawić swój image wśród fanów Blizzard wydał dodatek do Diablo 3 – Reaper of Souls 25 marca 2014. To był strzał w 10’tkę, ponieważ do tej pory sprzedano już ponad 20 milionów kopii.

Ja swoją przygodę z Diablo 3 rozpoczęłam kupując bundla: podstawka + dodatek. Jak zwykle przygotowuję się przed każdą grą zbierając o niej informacje aby potem było mi łatwiej. Po przeczytaniu wielu poradników już wiedziałam jaką klasę wybiorę z 6 dostępnych : Barbarzyńca, Szaman, Czarownik, Łowca Demonów, Krzyżowiec, Mnich. Mój wybór padł na Łowce Demonów.
Początkowo zaczęłam od najniższego poziomu trudności, ale już na drugim lvlu zwiększyłam poziom trudności na maximum, a mimo to gra była zbyt łatwa. W parę godzin na 52lvl skończyłam podstawkę ubrana od stóp do głów w legendarki. Jakież było moje zdziwienie gdy na początku 5 aktu z dodatku Diablo 3 Reaper of Souls zaczęłam ginąć. Po paru lvlach już się pozbierałam i równie szybko skończyłam dodatek, ale jeszcze nie osiągnęłam max lvl’a, aby sobie ułatwić skorzystałam z PowerLvl community i voila max lvl. Przede mną otworzył się nowy tryb rozgrywki, przygoda, dająca możliwość powtarzania lokacji za dodatkową nagrodę, którą jest skrzynia Horadrimów, w których znajdowały się specjalne fragmenty klucza do szczelin, a w samych szczelinach klucze do Głębokich szczelin. To jest prawdziwy endgame. Godziny mozolnego grindu, zdobywanie setowych legendarek levelowanie kamieni, testowanie nowych buildów wciągnęły mnie do tego stopnia, że jestem aktualnie na 512 paragon lvl, który nie przestaje rosnąć tym bardziej, że wraz z patchem 2.1 wprowadzono w Diablo 3 tryb sezonowy, w którym można walczyć o miejsca w tabeli.

Grałam Łowcą demonów przez ponad 400 paragon lvli. Polecam tą postać, ale dopiero po zdobyciu pełnego seta Maruder.
Zabawa nim była przednia, olbrzymi dps ( szczególnie na 7 breakpoincie, czyli prędkości = 4.15), mobilność, możliwość szatkowania przeciwników na odległość pozwoliła mi się naprawdę wczuć w Diablo 3 jak i zobaczyć wszystko co najlepsze. ,,Ścianę” zobaczyłam dopiero po przekroczeniu 28lvl Głębokiej szczeliny, 1hko za bardzo mnie nie cieszył tym bardziej, że nie jestem Pro z 1 miejsca tabeli. Dlatego aby sobie ułatwić stworzyłam monka pod build sunwoko korzystającego z Latającego Smoka. Teraz naprawdę wymiatam, omijanie obrażeń, olbrzymi dps, heal przy każdym uderzeniu sprawia, że gra Mnichem w Diablo 3 jest bardzo łatwa i wyjątkowo przyjemna nawet na lvlu 38 w Głębokich szczelinach. Dlatego stanowczo polecam tą postać dla każdego casuala jak i osoby, która chcę spróbować tryb Hardcore. Niestety tryb ten nie jest dla mnie. Perspektywa utraty ukochanej postaci wywołuje we mnie palpitację więc wolę pozostać noob’kiem.
Jeśli ktoś się nadal zastanawia nad zakupem Diablo 3 mogę was zapewnić, że naprawdę warto. Gra jest miodna daje dużo frajdy, warto chociażby skorzystać z darmowego triala, który pozwala nacieszyć się początkowymi misjami.

To tyle na dzisiaj jak zwykle zapraszam do komentowania i odwiedzin mojego fanpage’u

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *