CS:GO to gówno?

CS:GP POLA GAMEPLAY RYSUNEK CS:GO KOSY CS:GO AK-47 VULCAN

CS:GO należy do gatunku gier za którymi nigdy nie przepadałem. FPSy w moim odczuciu były zawsze grami pozbawionymi większego sensu, finezji czy chociażby logiki. Niektóre z nich przedstawiały historię z naszych podręczników, bitwy IIWŚ, najpaskudniejsze misje służb specjalnych czy po prostu wydarzenia wymyślone w pokręconych głowach developerów. Mimo wszystko to miało sens, dzięki tego typu narracji, twórcy kupywali gracza dając mu możliwość przeżycia tych paskudnych wydarzeń na własnej skórze. Ale mówię przecież o CS:GO, ta gra na pierwszy rzut oka jest po prostu zwykła arenówką, na której co paręnaście minut dwadzieścioro spragnionych krwi graczy próbuje zabić swojego przeciwnika.

CS:GO gra, która porwała miliony graczy na całym świecie, na pierwszy rzut oka naprawdę nie ma nic co mogłoby zyskać taką uwagę. Grafika jest przeciętna, modele postaci praktycznie identyczne, tekstury w niskiej rozdzielczości, efekty graficzne i fizyka również nie pasuje do aktualnych realiów, a każdy przecież wie, że standardy graficzne przy każdej części ustala Battlefield z ich autorskim silnikiem FrostBite, przez co odbiór tego FPSa dla mnie był szczególnie ciężki, chociażby przez to iż strona wizualna z racji naszych zainteresowań jest dla mnie niesamowicie ważna.

Mimo wszystko po paru minutach w grze już wiedziałem o co chodzi – realizm. CS:GO jest grą w której można umrzeć w mniej niż sekundę. Gracz nie jest nie zniszczalny, strzał w głowę kończy się śmiercią co w naszym wypadku było za każdym razem wyjątkowo frustrujące. Tym bardziej, że właściwie od początku zostałem wrzucony na głęboką wodę. To kolejna zaleta tej gry – poziom trudności, który jest ustalany zazwyczaj przez hardcorowych 10 latków, walących headshoty na oślep, gdzie dla mnie byłby to wyczyn raczej nie osiągalny.
Takich smaczków jest więcej, widziałem akcje przestrzelania broni z jednego końca mapy na drugi, zaawansowane techniki poruszania, specjalne sposoby na celowanie, kontrolowanie ostrzału, ciągły map i voice chat awarness i wiele wiele innych. Przez co gra, która początkowo wydawała się zwykłą arenówką przeistoczyła się w niesamowity symulator mordowania. Tak bliski realizmowi, że jest to trochę przerażające tym bardziej, że jest to ulubiona gra dzieci poniżej 16 roku życia.

Kolejnym mocnym punktem tej gry jest zdecydowanie Voice chat, najlepsze narzędzie do komunikacji w drużynie, które właściwie wygrywa gry. Bo tylko dzięki odpowiedniemu zgraniu można uzyskać odpowiednie efekty. Tradycyjnie jak to bywa jest opanowany przez wielu paskudnych osobników, których już dawno powinno się unieszkodliwić przez dożywotnie odcięcie internetu no ale cóż człowiek to człowiek jak to jeden z znanych filozofów powiedział ,, najchętniej to bym obrzucił ich gównem”.

Najciekawszym smaczkiem, który chociaż trochę poprawił mi humor, były CS:GO/ STEAM Workshop w którym można tworzyć własne skórki do broni, naklejki i inne fajowe rzeczy. Dlatego też nawet fajnie było ginąć z rąk osoby posiadającej skórkę Vulcan na Ak-47 😀

I te parę zalet zdecydowanie potwierdza, że CS:GO to nie jest gówno. To naprawdę ciekawy symulator, którego jedynym problemem jest toksyczna społeczność.

Skoro mówię już o AK-47 i skórce Vulcan to nie mogę zapomnieć o naszym najnowszym projekcie, który w założeniu będzie się składał z 4 najemniczek. Do tej pory pokazaliśmy Wam nasz autorski rysunek Poli, najemniczki, która specjalizuje się w broni maszynowej.

Od dawna zastanawialiśmy się nad wkroczeniem z rysunkami w świat FPSów, ale rysowanie noży, czy samych broni byłoby dla nas niesamowicie nudne i trochę głupie – bo każdy tak robi. Dlatego postanowiliśmy stworzyć coś własnego, postacie, które będziemy mogli przenosić z jednego świata gry do drugiej. Postacie, które będą oryginalne, seksowne i będą mogły zostać dopasowane do każdego typu gry. Pamiętaliśmy też o różnorodności rasowej, oprócz naszej białej Poli pojawi się Azjatka i mulatka.

Oczywiście to wszystko wyglądało łatwo i przyjemnie w naszej wyobraźni. Narysujemy 4 własne postacie. Oryginalne i będziemy je rysować wielokrotnie w nowych kompozycjach, pozach i sytuacjach. Ale prościej coś takiego powiedzieć niż narysować. Stworzenie odpowiedniej twarzy, poprawnej anatomii nie opierając się na czym kolwiek było naprawdę trudne. Dlatego kompozycja naszej pierwszej pracy jest stosunkowo prosta. Wręcz edukacyjna. Nasz kolejny projekt w którym pokażemy Wam Azjatkę, której nadaliśmy uroczę imię – Yui będzie wyjątkowo ciężki bo postanowiliśmy nadać naszej nożowniczce jeszcze więcej seksapilu 😀

A tutaj zobaczycie jak w przyspieszeniu powstawała nasza Pola , dodatkowo tradycyjny gameplay z CS:GO w którym jak zawsze dzielimy się sterowaniem 😀

Na dzisiaj to już tyle 😀 Jeśli macie jakieś rady odnośnie CS:GO podzielcie się z nami w komentarzach 😀

Trzymajcie się ciepło!

Marek

10 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *